Historia miejsca

Las Pietrasze to nie tylko miejsce spacerów i aktywności fizycznej wielu Białostoczan, ale przede wszystkim miejsce mające swą historię, nieraz bardzo tragiczną. W końcu XIX w. teren ten był poligonem, na którym ćwiczyły wojska rosyjskie okupujące Białystok.

W okresie I wojny światowej las skrywał bazę sterowców, tzw. „cepelinów”. W Białymstoku stacjonowały trzy maszyny: „Perseval”, „Astra” i „Albatros”. Statki powietrzne, mierzące nawet 80 metrów długości i 14 metrów szerokości, przenosiły i zrzucały bomby na obiekty strategiczne. Do ćwiczeń wojskowych teren ten był wykorzystywany również w okresie międzywojennym, stąd po dzień dzisiejszy znajdują się w nim liczne rowy, które służyły za okopy i punkty strzelnicze. Manewry odbywali tam żołnierze Wojska Polskiego z koszar przy ul. Traugutta.

W czasie II wojny światowej las Pietrasze był miejscem eksterminacji ludności polskiej.
3 lipca 1941 r. Niemcy rozstrzelali trzysta osób pochodzenia żydowskiego, głównie przedstawicieli inteligencji. W kolejnych dniach odbyły się tam następne egzekucje. Ocenia się, że łącznie podczas egzekucji w tym miejscu zgładzono około 5 tys. Żydów. W okresie późniejszym rozstrzeliwano tu także Polaków i Białorusinów. Historia wydarzeń w Lesie Pietrasze opisana została przez Felicję Nowak we wspomnieniach pt. „Moja gwiazda”.

W pobliżu miejsca masowych straceń z okresu okupacji niemieckiej komunistyczny Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego zorganizował w 1945 r. strzelnicę wojskową. Wykonano tam publicznie co najmniej jeden wyrok śmierci – na Mieczysławie Kazimierskim „Huraganie” z oddziału partyzanckiego kpt. Romualda Rajsa „Burego”. Choć ofiar zbrodni komunistycznych może tam być znacznie więcej. W 1999 r. w miejscu kaźni i masowych grobów (7 zbiorowych mogił, 62 groby indywidualne) – wzniesiono pomnik upamiętniający wszystkie ofiary z czasów II wojny światowej.